“Życie jest za krótkie by budzić się z żalem. Kochaj ludzi, którzy dobrze Cię traktują i współczuj tym, którzy nie potrafią.”

Ostatnio widzimy pewną tendencję. Spotykamy albo ludzi olewających większość spraw, albo ludzi maksymalnie zestresowanych. Dokładnie, pierwsza grupa charakteryzuje się znacznie mniejszym stopniem stresu. Dlaczego? Nasze życie to interakcje z ludźmi. W idealnym świecie było by tak, że każdy każdego szanuje i dobrze traktuje. Dobrze wiemy, ze świat nie jest idealny, a większość czasu spędzamy pracując. No właśnie. Pracując.

Czy jesteś pewny, że osoby w Twoim otoczeniu czują się dobrze – w domu, w pracy? Czy nie wprowadzasz nerwowej atmosfery i nie starasz się za wszelką cenę dominować poniżając innych? Pomyślicie może, że przesadzamy. Niestety nie. Prawda jest niestety taka, że nie każdy nadaje się do pracy zespołowej.

Osobiście wyznajemy zasadę: współpraca buduje. Bardzo lubimy razem realizować przedsięwzięcia, bo mamy do siebie zaufanie. I tak samo powinno być w zespołach. Nastawienie na realizację wspólnego celu, które idzie w parze z dobrym traktowaniem otoczenia – to klucz do sukcesu.

Tylko problem pojawia się wtedy, gdy ktoś wszystko torpeduje. Wstajesz rano i żal Ci samego siebie, że znów tego osobnika spotkasz. Życie jest na to za krótkie. Znajdź rozwiązanie.

Author: