Początkowo bardzo skrupulatnie chciałam zaplanować wpisy dotyczące tematyki agile. Okazało się jednak, że rozmowy z otaczającymi mnie osobami dostarczają mi na bieżąco tematów. Bardzo cenne są takie dyskusje. Niejednokrotnie przekonałam się, że wiele haseł dotyczących scrum jest pustymi frazami zasłyszanymi na szkoleniu. Postaram się wypunktować najczęściej słyszane określenia, które okazują się nie iść w parze z wiedzą:

  • samoorganizujący się zespół
  • zespół scrumowy
  • estymacja
  • DoR (definition of ready)
  • DoD (definition of done)
  • retro

Skupie rozważania póki co na pierwszej pozycji z listy. Czego nie może mieć samoorganizujący się zespół? Jest jedna rzecz, która skutecznie i bezapelacyjnie blokuje grupie taką możliwość.

Jeśli w teamie istnieje osoba głównodowodząca, to nie ma możliwości, aby zespół pracował nad sobą. Oczywiście każda grupa potrzebuje lidera – najlepiej, aby wyłonił się naturalnie. Nie musi to być osoba, która ma największą bazę wiedzy, ale pomoże zespołowi we współdziałaniu, współistnieniu i porządkowaniu na bieżąco tego, co się dzieje.

Nie może być jednak tak, że zespół ma swojego z góry określonego kierownika – szefa. Osoba nadrzędna sprawująca piecze nad pomysłami, działaniami, niejednokrotnie będąca instytucja, której raportuje się działania uniemożliwia samoorganizację zespołu.

Jak przeprowadzić retrospektywę, gdy podczas spotkania mamy do czynienia z grupą i jej szefem? Jak zapewnić bezproblemowy sposób wykonania rachunku sumienia dotyczącego minionego sprintu? Jak zaplanować działania, gdy zaraz po ich wyartykułowaniu zabiera głos kierownik zespołu i negatywnie ocenia każdy z pomysłów? Przecież to skutecznie zniechęcają do zauważania problemów i podejmowania działań w celu ich eliminacji. Takie spotkania powodują wręcz całkowicie odwrotny skutek. Zespół zamiast współpracować, samoorganizować się, pozostaję zdominowany, nie podejmuje żadnych działań i coraz niechętniej porusza tematy związane z problemami. I najczęściej słyszymy potem wniosek: scrum nie działa.

Author: